Pożar hełmu wieży zamkowej

W niedzielę, 13 października, po godzinie 21.00 zauważono ogień na wieży zamkowej. Strażacy ruszyli ratować zabytek.

Choć ogień na szczycie wieży w ciemnościach wyglądał dramatycznie, okazało się na szczęście, że płonie „tylko” drewniana konstrukcja hełmu na szczycie murowanej wieży zamkowej. Strażacy starali się opanować pożar zarówno z wnętrza zabytku wchodząc po schodach, jak i z podnośnika ustawionego na zewnątrz obiektu.

Utrudnieniem był silny wiatr, który z jednej strony zmieniał kierunek strumienia wody, a z drugiej podsycał płomienie. Ponad trzydziestometrowy podnośnik strażacki i tak był za krótki. Gaszenie odbywało się więc z pewnej odległości od szczytu wieży. Pomimo starań strażaków, ogień objął wszystkie drewniane elementy.

W rezultacie nadpalona i osłabiona konstrukcja zawaliła się na niżej położony dach zachodniego skrzydła zamku. Udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru na niższe kondygnacje wieży.

Dogaszanie trwało kilka godzin. Ostatni strażacy wrócili z akcji około godziny 4.00 nad ranem.
Według pierwszych opinii służb pracujących na miejscu, przyczyną zdarzenia było podpalenie.

 

Spodobało Ci się? Udostępnij!